31 marca 2017

Ekonomia w filmach i serialach, odc. 2. pt. "Wszyscy będziemy bogaci, czyli piramida finansowa wg Michaela Scotta

Napisy, jeśli nie działają automatycznie, należy uruchomić klikając odpowiednią opcję w menu.

Piramida finansowa to rodzaj działalności biznesowej, najczęściej będącej oszustwem finansowym, w której zysk konkretnego uczestnika uzależniony jest od liczby osób, które są na niższych poziomach "piramidy". Każdy uczestnik zobowiązany jest do poszukiwania kolejnych osób, które wpłacają określoną sumę pieniędzy. Z tych wpłat czerpią osoby na wyższych poziomach piramidy. Całość opiera się bardzo często na personalnych relacjach - uczestnicy werbują znajomych i w ten sposób mogą uzyskać bonusy, zwerbowani z kolei zapewniani są, że osoby im znane zarobiły w ten sposób pieniądze, co usypia czujność. Cała struktura działa tylko do momentu, w którym suma nowych wpłat jest znacząca i mogą być dokonywane wypłaty. Nieuchronnie jednak piramida się załamuje i najwięcej tracą osoby, które przystąpiły do piramidy najpóźniej.

Podobnym oszustwem finansowym (bardzo często również określanym jako piramida finansowa) jest schemat Ponziego. Polega on na tym, że dokonywana jest jakaś inwestycja, która sprawia wrażenie bardzo atrakcyjnej dzięki wysokim zyskom (odsetkom). Twórcy takiego oszustwa utrzymują, że znaleźli cudowną i niezawodną metodę na inwestowanie, która sprawi, że wszyscy, którzy się w to zaangażują, wzbogacą się szybko. W rzeczywistości jednak metoda nie jest taka wspaniała, a wysokie odsetki dla pierwszych uczestników pochodzą z wpłat kolejnych osób dołączajacych do "inwestowania". Kończy się to tym, że pieniądze znikają, często wraz z osobami zarządzającymi przedsięwzięciem i wiele osób traci swoje oszczędności. Przykładem takiego oszustwa w Polsce były w ostatnich latach słynne sprawy Amber Gold i Finroyal. W istocie takie oszustwa mają miejsce niemal w każdej gospodarce co kilka lub kilkanaście lat. Skala jest różna, tak jak różni się stopień edukacji finansowej uczestników. W ciągu kilku lat aż do roku 2009 znany amerykański finansista Bernie Madoff oszukał kilka tysięcy osób na kwotę prawie 18 miliardów dolarów. Wśród poszkodowanych byli prywatni inwestorzy, jak również banki i fundusze inwestycyjne z wielu krajów, a więc instytucje zawodowo zajmujące się inwestowaniem i oceną ryzyka. Warto więc od czasu do czasu przypominać, że w ekonomii potencjalny zysk jest bardzo silnie powiązany z poziomem ryzyka. Tam, gdzie ryzyko jest niewielkie, nie możemy osiągać wysokiej stopy zwrotu. Przykładowo, kupujemy obligacje wyemitowane przez jakiś kraj. Do wyboru mamy różne kraje - jeden z nich jest krajem stabilnym i jest bardzo małe ryzyko, że wpadnie w kłopoty gospodarcze i nie spłaci zaciągniętej pożyczki. Drugi z kolei to kraj zadłużony, niestabilny i z różnymi innymi problemami gospodarczymi. Jeśli oba kraje zaoferują obligacje o takim samym oprocentowaniu, to który z nich wybierzesz? Oczywiście, że ten stabilny. Wobec tego ten drugi kraj, aby przyciągnąć pożyczkodawców, musi zaoferować wyższe oprocentowanie. A co z sytuacją, gdy ktoś nam mówi, że inwestycja w coś np. w złoto na pewno przyniesie wysokie i pewne zyski. Po pierwsze, nikt nie jest w stanie przewidzieć dokładnie przyszłości, a ceny wszystkich potencjalnych celów inwestycyjnych mogą spaść i możemy na tym stracić. Po drugie, nawet gdyby rzeczywiście było - załóżmy że jednak jest to możliwe - pewne, że coś będzie więcej warte w przyszłości, to ta informacja przez rynek szybko uwzględniona w cenach.
Warto więc czasem przypomnieć sobie, że w gospodarce potencjalny zysk zawsze jest powiązany z ryzykiem. Piramidy finansowe i inne oszustwa pojawiają się nie tylko tam, gdzie wiedza ekonomiczna jest niewielka, ale przede wszystkim - co pokazuje przykład Madoffa - gdzie czujność jest uśpiona.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz