28 stycznia 2011

Jak bogate są Stany?

Gdyby Kalifornia była niezależnym państwem, to pod względem wielkości PKB uplasowałaby się na 8. miejscu na świecie, między Włochami a Brazylią. Należy jednak pamiętać, że te kraje oczywiście zamieszkuje większa ilość osób - pod względem liczby ludności Kalifornia jest bliska Polsce.

Pod względem PKB, porównywalnym do Polski stanem jest (9. w USA) Virginia, która ma jednocześnie 3 razy mniejszą powierzchnię i 5 razy mniej mieszkańców.
Źródło:
http://www.economist.com/blogs/dailychart/2011/01/comparing_us_states_countries 

25 stycznia 2011

Zaskakujący "sposób" na zwiększenie handlu międzynarodowego



Jaki to sposób? Więcej granic. Co jest zaskakujące, ponieważ granice - co jest logiczne i udokumentowane w literaturze - ograniczają handel. Jednak jeśli uwzględnimy fakt, że gdy wyznaczymy nową granicę to handel między rozdzielonymi obszarami - do tej pory krajowy - klasyfikowany jest już jako handel międzynarodowy i gdy dołożymy do tego zwiększającą się liczbę krajów (artykuł opisujący zjawisko podaje, że od 1948 r. zwiększyła się z 72 do 192, bardziej aktualne źródła, wikipedia i wolframalpha.com, mówią o 203 krajach), to ujawni się paradoks zwiększania handlu międzynarodowego poprzez pojawianie się nowych granic. Oczywiście jedynie tylko statystycznie.

Artykuł naukowy opisujący zjawisko:
http://ideas.repec.org/p/bfr/banfra/272.html
Źródło informacji:
http://economiclogic.blogspot.com/2010/05/increasing-trade-by-creating-more.html 
Źródło zdjęcia: wikimedia.org

23 stycznia 2011

Czy planowana obniżka składki do OFE zmniejszy, czy zwiększy przyszłe emerytury?

Zależy, kto to mierzy. Według obliczeń Ministerstwa Finansów przyszłe emerytury będą dzięki temu rozwiązaniu wyższe o 596 zł miesięcznie. Natomiast wg OFE te emerytury będą o 575 zł... niższe.

Różnica w obliczeniach wynika z odmiennych założeń, co do struktury inwestycji Otwartych Funduszy Emerytalnych. Więcej w artykule.
Źródło:
http://wyborcza.pl/1,75478,8988277,Emeryci_zyskaja__czy_straca_.html 

18 stycznia 2011

Czy rozdawanie domów może się opłacać?

Cytat:
W Ameryce rozdają bezdomnym mieszkania. Nie tyle nawet w trosce o bezdomnych, ile po dokładnym przeliczeniu w dolarach, że to się opłaca.
Z tekstu o kampanii społecznej 100khomes.org - 100 tys. domów dla bezdomnych w "Gazecie Wyborczej":
Pathways powstało w 1992 r., mniej więcej wtedy, kiedy władze kilku miast w USA zaczęły analizować koszty opieki nad bezdomnymi. Okazało się, że na niewielką grupkę najbardziej uciążliwych, chronicznych bezdomnych wydawane są góry pieniędzy. W Los Angeles na przykład 4,8 tys. "najgorszych" bezdomnych pochłaniało pół miliarda dolarów rocznie - po 104 tys. dol. na osobę! Osiągali to, wpadając pod samochody, popełniając przestępstwa lub stając się ich ofiarami, zapadając na ciężkie zapalenia płuc lub infekcje, których leczenie jest szczególnie trudne i kosztowne, jeśli chory ma np. wątrobę zniszczoną alkoholem.
- Nie stać nas na pozostawienie tych ludzi na ulicy, gdzie jak w błędnym kole lawirują między szpitalami, karetkami, aresztami, ośrodkami odwykowymi i więzieniami - wyjaśnia Linda. - W 2007 r. pewien bezdomny z Waszyngtonu, starszy, psychicznie niestabilny mężczyzna, dzwonił po karetkę 270 razy. Teraz, kiedy daliśmy mu mieszkanie, dzwoni mniej więcej raz na miesiąc.
Pathways zapewnia bezdomnym nie tylko mieszkania, ale również opiekę lekarską i psychologiczną. Nawet uwzględniając te dodatkowe koszty, noc w mieszkaniu opłacanym przez Pathways kosztuje średnio 57 dol. Dla porównania noc w noclegowni to 73 dol., w więzieniu - 164, na ostrym dyżurze - 519, w szpitalu psychiatrycznym - 1185. 
W 2008 r. burmistrz Waszyngtonu Adrian Fenty dał się przekonać, że fundowanie mieszkań bezdomnym to nie wydatki, tylko oszczędności. Pathways i inne organizacje dostały dofinansowanie; sam urząd miejski też włączył się do kampanii i przez dwa lata ponad 1,2 tys. bezdomnych przeprowadziło się z ulic do mieszkań. 
Podejście jest z pewnością kontrowersyjne - należałoby rozważyć również koszty powodowane przez tzw. moral hazard, czyli pokusę nadużycia, nieodpowiedni układ bodźców dla bezdomnych (im gorsza sytuacja tym większe szanse na otrzymanie mieszkania) oraz kwestię sprawiedliwości.
Źródło:
http://wyborcza.pl/1,75477,8882721,Amerykanski_bezdomny_ma_wrocic_do_domu.html 

16 stycznia 2011

Chiny 1978 vs. Chiny 2010

Współczesne Chiny w ciągu 6 godzin eksportują tyle, ile w całym roku 1978.

Źródło:
Philippe Legrain, "Aftershock" (via http://www.ft.com/cms/s/2/cc40a2ca-79b7-11df-85be-00144feabdc0.html)

Cła ochronne szkodzą krajom rozwijającym się

Państwa rozwijające się argumentują, że ich producentom potrzebna jest ochrona przed zbyt tanim importem.
Domagają się zachowania możliwości wznawiania barier celnych w przypadku nagłego spadku cen na światowych rynkach lub zbyt dużego importu. Utrzymują, że jest to konieczne dla stabilizacji cen i ochrony gospodarki.
Tymczasem symulacja przeprowadzona na amerykańskim Purdue University dowodzi czegoś zupełnie przeciwnego. Naukowcy z tej uczelni, przy wykorzystaniu komputerowego modelu GTAP (Global Trade Analysis Project, model symulujący zależności światowej gospodarki) wykazali, że cła ochronne w rzeczywistości szkodzą gospodarce słabszych krajów i zamiast stabilizować ceny - powodują ich gwałtowne skoki w przypadku nagłych zmian na światowych rynkach. Zwiększają również koszty ponoszone przez najbiedniejszych.
W momencie, kiedy rodzimi producenci zawodzą i zwiększa się import a kraj rozwijający się wprowadza zwiększone cła ochronne, ceny produktów rosną. Zwiększają się ceny żywności a jeśli większa liczba krajów wprowadza podobne bariery celne, destabilizacji ulegają ceny na rynkach światowych.

Więcej w artykule:
http://kopalniawiedzy.pl/bariery-celne-ochronne-cla-importowe-liberalizacja-handlu-Runda-Doha-WTO-GTAP-Purdue-University-Thomas-Hertel-Amanda-Leister-Will-Martin-11314.html

13 stycznia 2011

Bezrobotni "deluxe"

Wykształceni, skończyli renomowane uczelnie, znają biegle dwa albo trzy języki, pracowali za granicą i co miesiąc stoją w kolejce po zasiłek.
Reportaż z "GW" o osobach, które - mimo teoretycznie wysokich kwalifikacji - nie mogą znaleźć zatrudnienia: